Choreoterapia

Metoda terapeutycznej pracy z ciałem, gdzie "słowami", językiem jest ruch, gest , oddech. Dzięki swobodnemu, spontanicznemu, w zgodzie ze sobą ruchowi pozwala na wyrażenie swoich potrzeb, marzeń, emocji. Jest to ruch, który wypływa z wnętrza, bez opierania się na jakichkolwiek technicznych założeniach. Poruszając ciałem, poruszamy całym sobą - mamy szansę wyrazić siebie na dany moment tak jak chcemy, jak jesteśmy gotowi.

Metoda, która w moim doświadczeniu pełna jest akceptacji, uważności, szacunku, zaufania i wiary w potencjał, i naturalną zdolność do samorozwoju każdego człowieka. Każdy może komunikować się bez słów, każdy posiada ciało, oddycha. Każdy dokonuje wyboru jak chce lub nie "tu i teraz" zaistnieć. Może zdarzyć się tak, że ktoś po raz pierwszy wyraził swoją radość, zmęczenie, zachwyt tak jak chciał. Odszukał w sobie autentyczność, swoją prawdę poprzez ruch, oddech, gest. Tym co dla mnie jest ważne w choreoterapii to skierowanie uwagi do ciała, do oddechu - nie szukanie w głowie słów, sposobów, form. Wówczas możemy pozwolić aby ciało przemówiło.

Obserwuję i odczuwam, że człowiek współczesny zapomina o swoim oddechu, o stopach, które niosą go przez cały dzień, dłoniach które dają i przyjmują. tracimy kontakt z naszą rzeczywistością. Myślimy, że otoczenie - praca, obowiązki, zakupy, terminy, spotkania są tym o co nam chodzi, co daje nam szczęscie. Widzę, że ludzie przyzwyczaili się do hałasu, tłumu, odpowiadaniu na oczekiwania innych. Kosztem jest wówczas nasze zdrowie fizyczne, emocje - wysyłane przez nie komunikaty w postaci zmęczenie, rozdrażnienia, bezsenności, ciągłego niezadowolenia, złości, niechęci.

Łatwo zapominamy i gubimy się w tym co naprawdę ważne - co to jest?

Na różne sposoby można szukać odpowiedzi - jedną z nich może być choreoterapia, taniec, masaż. Ja nauczyłam się, że ciało ma swoją mądrość, ona jest dla mnie jeśli tylko zechcę posłuchać (swego oddechu, bicia serca, wewnętrznych szumów). Zaczyna się mój osobisty taniec, w akceptacji i wolności. Taki ruch/taniec jest lekarstwem, rozwija mnie i wprowadza w życie pozytywną jakość. Chcę aby taniec nie był mechanicznym treninigiem mięśni, po to aby spełniać niedoścignione kanony super sylwetki. Interesuje mnie ruch połączony z refleksją, który pokazuje prawdziwe wartości (Miłość, Akceptacja, Szacunek, Zaufanie, Wytrwałość)...


Joga

Od kilku lat trenuję hatha jogę. Spotkanie z jogą jest dla mnie doświadczaniem struktury, uporządkowania i jednocześnie odkrywania "przestrzeni" w moim ciele. Uczy mnie jak w ograniczonym układzie usytuować swoje ciało - usytuować siebie. Oprócz ciała poruszają się moje myśli, emocje - znajduję dla nich miejsce. Uczę się je akceptować. Uczę się z nimi być. Uczę się być ze sobą. Czuję, że praca z ciałem przekłada się na moje funkcjonowanie w rzeczywistości - codzienności. Daje mi poczucie dystansu do różnych spraw, zaufanie do siebie, oparcie wewnętrzne, poczucie humoru. Dotąd nie przypuszczałam, że moja spontaniczna istota znajdzie dla siebie miejsce na zajęciach jogi.

Uważam, że wszelka uważna praca z ciałem - taniec hawajski, choreoterapia, joga, masaż - powoduje, że budujemy poczucie siebie, swoją wartość, kreujemy swoje miejsce w życiu.


Duchowe inspiracje

Raz rozpoczęta nauka masażu nigdy się nie kończy. Trwa cały czas, a każde kolejne doświadczenie prowadzi cię głębiej i coraz wyżej. Masaż jest jedną z najbardziej subtelnych sztuk - i nie jest to tylko kwestia doskonałych umiejętności, ale raczej miłości.

Najpierw naucz się techniki, a ja nauczę cię reszty. Naucz się techniki i ... zapomnij o niej. Potem jest już tylko czucie i zgodny z nim ruch. Dziewięćdziesiąt procent pracy wykonuje miłość, a tylko dziesięć technika. Ciało rozluźnia się, czując tylko pełen miłości dotyk, sam dotyk wystarcza.

Jeśli czujesz miłość i współczucie dla drugiego człowieka, czujesz jego nieskończoną wartość. Jeśli nie traktujesz go jak mechanizm wymagający naprawy, ale jak bezcenną energię. Jeśli jesteś wdzięczny, że drugi człowiek zaufał ci i pozwala zajmować się swoją energią - wówczas poczujesz jakbyś grał na organach. Całe ciało staje się klawiszami organów i możesz odczuć powstającą w jego wnętrzu harmonię. Pomagasz nie tylko temu człowiekowi, ale również sobie.

Światu potrzebny jest masaż, ponieważ znikła miłość. Kiedyś wystarczał sam dotyk ukochanych. Matka dotykała dziecko, bawiła się jego ciałem i to stanowiło masaż. Mąż dotykał ciała żony i był to masaż. Taki dotyk wystarczał aż nadto. Stanowił głębokie odprężenie i był częścią miłości. Jednak z czasem zapomnieliśmy, jak i gdzie dotykać.

Dotyk jest jednym z najbardziej zapomnianych języków. Nasz dotyk stał się niemal niezdarny, ponieważ samo znaczenie tego słowa zostało przkręcone przez tak zwanych religijnych ludzi, którzy nadali mu seksualne zabarwienie. Dotyk zaczął oznaczać seks, a ludzie zaczęli się bać. Każdy pilnuje bacznie, aby nie dotykano go bez pozwolenia.

Niech twój masaż będzie modlitwą. Kiedy dotykasz ciała drugiego człowieka, módl się - jakby był tam obecny sam Bóg i jakbyś mu służył. Podążaj za przepływem energii. Kiedy tylko zobaczysz przepływ energii tworzącej nowy, harmonijny wzór, poczujesz zachwyt i wejdziesz w stan głębokiej medytacji.

Kiedy masujesz, po prostu masuj. Nie myśl o innych rzeczach, bo rozpraszają uwagę. Całym sobą, całą duszą bądź w palcach i dłoniach. Nie tylko dotykasz ciała drugiego człowieka. Twoja dusza wchodzi w jego ciało, przenika je i rozluźnia najgłębsze napięcia. Niech twój masaż nie będzie tylko pracą, ale i zabawą. Śmiej się i pozwól innym się śmiać.

Bhagawan Shree Rajneesh
Hammer On The Rock

stat4u